Czy można miejsca postojowe urządzić poza terenem inwestycji?

Miejsca postojowe poza terenem inwestycjiDzisiaj przyjrzymy się pewnemu orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącemu lokalizacji miejsc postojowych na działce innej niż działka inwestycyjna. Będzie też o wydawaniu decyzji zatwierdzającej sam projekt zagospodarowania terenu, o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i o zaskarżaniu przez stronę decyzji korzystnej dla niej.

 

Stanowiska postojowe a warunki techniczne

Wymagania w zakresie zapewnienia miejsc postojowych znajdują się w § 18 Rozporządzenia Ministra infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jednolity: Dz. U. z 2015 r. poz. 1422; zmieniony przez: Dz. U. z 2017 r. poz. 2285) – dalej: warunki techniczne.

1. Zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, stanowiska postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również stanowiska postojowe dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne.

2. Liczbę stanowisk postojowych i sposób urządzenia parkingów należy dostosować do wymagań ustalonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z uwzględnieniem potrzebnej liczby stanowisk, z których korzystają osoby niepełnosprawne.

Z powyższego przepisu dowiadujemy się, że musimy na działce budowlanej przewidzieć stanowiska postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo oraz dla samochodów dla osób niepełnosprawnych. Powinniśmy to zrobić tak, by spełnić wymagania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy.

 

Czy można miejsca postojowe urządzić na działce innej niż działka inwestycyjna?

W zacytowanym wyżej przepisie nie znajdujemy prostej odpowiedzi na pytanie, czy można stanowiska postojowe urządzić poza terenem inwestycji. Przyjrzyjmy się zatem wyrokowi Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej zwany: NSA) z dnia 6 lutego 2018 r. o sygnaturze II OSK 1008/17 „w szczególnych okolicznościach urządzenie miejsc postojowych może nastąpić na innej działce niż działka inwestycyjna”. Nie jest to stanowisko odosobnione, bo podobne znajdujemy w wyrokach NSA z dnia 10 marca 2016 r. o sygnaturze II OSK 1736/14 oraz z dnia 27 listopada 2014 r. o sygnaturze II OSK 1165/13. Niestety w praktyce bardzo trudno jest ocenić, czy mamy do czynienia ze „szczególnymi okolicznościami”. Przyjrzyjmy się dokładnie, jak przebiegało postępowanie, które zakończyło się wspomnianym wyrokiem NSA z dnia 6 lutego 2018 r. o sygnaturze II OSK 1008/17.

 

Starosta wydał decyzję zatwierdzającą projekt zagospodarowania terenu (!) dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i garażem podziemnym i zjazdu oraz zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i garażem podziemnym. Widzisz różnicę? Starosta nie wydał pozwolenia na budowę zjazdu, ale zatwierdził projekt zagospodarowania dotyczący zjazdu. Niestety z wyroku nie dowiadujemy się, dlaczego zamierzenie budowlane zostało w tak dziwny sposób podzielone i dlaczego starosta zatwierdził sam projekt zagospodarowania terenu. Ciekawe też jest, jak wyglądał cały ten projekt.

 

Strona postępowania odwołała się od tej decyzji. Wojewoda uchylił decyzję starosty i odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Taka decyzja wojewody w ogóle nie dziwi, ponieważ nie można zatwierdzić samego projektu zagospodarowania terenu. Prawo budowlane (w art. 35 ust. 4 i 5) pozwala na zatwierdzenie projektu budowlanego (w całości) w decyzji o pozwoleniu na budowę lub w osobnej decyzji. Nie można zatwierdzić części projektu budowlanego, a projekt zagospodarowania terenu jest jedną z części projektu budowlanego (zobacz, z czego składa się projekt budowlany).

 

Wojewoda miał jeszcze zastrzeżenia do oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane dotyczącego działki drogowej, na której znajdował się zjazd. Inwestor jako tytuł do dysponowania nieruchomością wskazał stosunek zobowiązaniowy, a jako dokument potwierdzający powyższe – decyzję zezwalającą na lokalizację zjazdu (postępowanie toczyło się w 2013 r., a wtedy w oświadczeniu wskazywało się ten dokument). Wojewoda stwierdził, że ww. decyzja nie może stanowić stosunku zobowiązaniowego, ponieważ „zgoda właściciela nieruchomości (…) winna być sformułowana w sposób jednoznaczny i nie może być dorozumiana”. Przypomnijmy – w normalnej sytuacji organ nie ma prawa badać prawdziwości oświadczenia, ale gdy w trakcie postępowania pojawią się jakieś wątpliwości – musi je wyjaśnić. Tutaj wojewoda zajął się oświadczeniem, ponieważ strona postępowania w odwołaniu od decyzji twierdziła, że inwestor nie ma tej zgody.

 

Wojewoda stwierdził również, że „miejsca parkingowe muszą być zaprojektowane i urządzone na terenie należącym do inwestora, na którym dana inwestycja ma być realizowana”. Powołał się przy tym na wyrok NSA z dnia 14 listopada 2007 r. o sygnaturze II OSK 1498/06. W orzeczeniu tym NSA, omawiając § 18 ust. 1 warunków technicznych, stwierdził: „Zarówno gramatyczna /literalna/, jak i celowościowa /funkcjonalna/ wykładnia omawianego przepisu prowadzi do jednoznacznego wniosku, iż miejsca parkingowe muszą być zaprojektowane i urządzone na terenie należącym do inwestora, na którym dana inwestycja ma być realizowana.

 

Wróćmy do naszej sprawy. Na decyzję wojewody wniesiono skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego (dalej zwany WSA). Ale – co ciekawe – nie zrobił tego inwestor, dla którego ta decyzja była niekorzystna. Skargę złożyła ta sama strona postępowania, która odwołała się od decyzji starosty, a dla której decyzja wojewody była korzystna. WSA zgadzając się ze stanowiskiem wojewody, oddalił skargę. Wtedy strona wniosła skargę kasacyjną do NSA. NSA stwierdził, że WSA nie wyjaśnił w dostateczny sposób sprawy, dlatego uchylił zaskarżony wyrok i nakazał WSA ponowne rozpoznanie sprawy.

 

WSA ponownie rozpoznając sprawę, znowu oddalił skargę strony, ale tym razem nie zgodził się w kilku kwestiach z wojewodą. W uzasadnieniu wyroku WSA wskazał m.in., że inwestor nie musi wykazywać prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane – wystarczy, że złoży oświadczenie. Inwestor podnosił już w postępowaniu prowadzonym przez wojewodę, że prawo dysponowania działką drogową potwierdza ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę zjazdu (tego samego, który widniał w zatwierdzonym projekcie zagospodarowania terenu). Inwestor tę decyzję uzyskał 2 miesiące po pierwszej, gdy już toczyło się postępowanie odwoławcze przed wojewodą. Według WSA ta właśnie decyzja (udzielająca pozwolenia na budowę zjazdu) potwierdzała posiadanie przez inwestora prawa do dysponowania działką drogową na cele budowlane.

 

WSA stwierdził również, że § 18 ust. 1 nie wskazuje, w jaki sposób inwestor ma zapewnić miejsca postojowe, ponieważ „wykładnia tego przepisu nie pozwala na przyjęcie, że w każdym przypadku obowiązkiem inwestora jest zaprojektowanie tych miejsc na terenie działki inwestycyjnej”.

 

WSA podkreślił też, że zgodnie z art. 33 ust. 1 i 2 prawa budowlanego pozwolenie na budowę powinno dotyczyć całego zamierzenia budowlanego i „o ile nie budziło wątpliwości, iż zjazd z drogi publicznej (…) może funkcjonować samodzielnie o tyle inwestycja polegająca na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze i garażem podziemnym (…) pozbawiona zjazdu z drogi publicznej już nie, a więc pomimo przedłożenia do zatwierdzenia organowi projektu zagospodarowania terenu dla całej inwestycji zastosowany przez inwestora, a zaakceptowany przez organ I instancji sposób etapowania inwestycji narusza art. 33 ust 1 Prawa budowlanego”.

 

Ostatecznie WSA orzekł, że decyzja wojewody odmawiająca pozwolenia na budowę była uzasadniona.

 

Strona postępowania, mimo że decyzja sądu była dla niej korzystna, bo ten podtrzymał decyzję wojewody odmawiającą inwestorowi udzielenia pozwolenia na budowę, wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA. NSA oddalił tę skargę. Zwrócił przy tym uwagę na kilka kwestii, których nie poruszył WSA:

  • skoro starosta wydał decyzję o pozwoleniu na budowę zjazdu, wojewoda nie mógł utrzymać w mocy innej decyzji dotyczącej tego samego zjazdu (chodzi o tę pierwszą decyzję zatwierdzającą m.in. projekt zagospodarowania terenu dla zjazdu). Zgodnie z art. 156 § 1pkt 3 kodeksu postępowania administracyjnego „Organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną”;
  • skoro decyzja dotycząca zjazdu została już wydana, to uprawnienie do dysponowania działką drogową na cele budowlane nie ma już znaczenia (niemniej jednak NSA zgodził się z WSA, że fakt posiadania przez inwestora decyzji potwierdzał też posiadanie prawa do dysponowania tą działką na cele budowlane).

NSA zgodził się też z WSA w kwestii miejsc postojowych: „wykładnia § 18 ust. 1 warunków technicznych pozwala na przyjęcie, że w szczególnych okolicznościach urządzenie miejsc postojowych może nastąpić na innej działce niż działka inwestycyjna”.

 


Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach i materiały dostępne tylko dla subskrybentów?

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

 

Wszystkie wyroki przytoczone w artykule znajdziesz na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl.

Może zainteresuje Cię artykuł o wymiarach stanowisk postojowych według nowych warunków technicznych.

 

Myślisz, że może przydać się Twoim znajomym? Udostępnisz? Dzięki!

Prześlij komentarz